×

O tym jak powstaje kolor

No i zaczęłam pisać... Soczystą zielenią zaczęłam! Pewnie dlatego, że mnie chlapa pod nogami już lekko denerwuje. Lekko? Co ja piszę - ona mnie denerwuje coraz mocniej i mocniej. A tymczasem, gdzieś w środku... rodzi się kolor. Siły nabiera, rozpycha się czekając na to aż drzwi duszy mojej otworzę.

1 komentarz:

  1. kolory Twoje piękne są, z przyjemnością się im poprzyglądam!!!!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi jest, gdy zostawisz dobre słowo...

Copyright © 2016 My Sunny Place... , Blogger