Challenge 14 - embossing...

O tym, że bardzo, bardzo lubię embossing na ciepło - pisałam już nie jeden raz. Nadszedł czas, aby spróbować embossingu na zimno - czyli pracy z małym dłutkiem do wytłaczania. Bardzo mi się podoba - uspokaja, wycisza, a efekt zadowoli chyba każdego wymagającego.
I niesamowite jest to, jak plastyczny jest papier...

Skorzystałam z wyzwania 14, na blogu C.R.A.F.T. Challenge i zrobiłam klasyczną kartkę, "wyembossowaną" na maksa, bo na zimno i na ciepło...

Zdjęcia są trochę ciemne ale tylko tak widać na nich wytłoczone dłutkiem wzory, które nie wiem czemu okiem widoczne są doskonale...

Może jest to pora na wymianę aparatu?

Tak wygląda środek kartki

A tak widać wytłaczanie na ciemnym tle - czyli dużo lepiej.

Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny oraz niesamowite komentarze - dodają skrzydeł.

9 komentarzy:

  1. Zdaje się, że mam takie samo narzędzie, ale jeszcze nie miałam okazji, żeby na serio go użyć... no to mam doping, bo efekt u Ciebie doskonały.

    OdpowiedzUsuń
  2. Embossing u Ciebie świetnie wychodzi i ten na zimno i gorąco :)
    Ja też mam problem z uchwyceniem wypukłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Karteczka śliczna... Jeśli zaś chodzi o wypukłości to myślę, że to nie jest wina aparatu... A raczej na pewno nie powinna... Bo inne drobiazgi bardzo dobrze widać... Myślę, że to zależy od światła i konta nachylenia obiektywu(aparatu)na fotografowaną rzecz... Jeśli ułożysz karteczkę na wprost do światła i tak zrobisz zdjęcie... To na zdjęciu wszystko może wydawać się "płaskie"... Spróbuj ułożyć kartkę nie na wprost światła (i nie przy zbyt ostrym świetle) lecz delikatnie pod kontem tak by wypukłe części tworzyły cień... Wtedy wypukłość powinna być widoczna... Kiedyś gdy ja zaczynałam swoją przygodę z aparatem pewna osoba powiedziała mi że: " 80% dobrego zdjęcia to światło... w skład reszty, czyli w pozostałe 20% wchodzi kompozycja, pomysł, sposób patrzenia i chęć przekazania tego obrazu innym... Choć sama cały czas się uczę i wiele tajemnic z dziedziny fotografii jeszcze muszę odkryć... To po kilku latach praktyki sądzę, że to ze światłem to w 100% prawda...
    Tak więc zanim zdecydujesz się na wymianę aparatu pokombinuj troszkę ze światłem... :) A jeszcze będziesz chwalić swój aparat... :)
    No to się napisałam.. I żeby nie było, że się wymądrzam... To po prostu tylko (mam nadzieję) dobra i skuteczna rada... :)

    Pozdrawiam serdecznie... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Joie - bardzo, bardzo Ci dziękuję - będę próbować, oj będę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kartka niby prosta, spokojna ale bardzo wymowna...no i tradycyjnie świetnie dopasowany cytat!...
    Embossing na ciepło to dla mnie black magic - jeszcze tego nie próbowałam, ale w Twoim wydaniu wychodzi pięknie:)...

    OdpowiedzUsuń
  6. Very elegant card, simply but very effective. THanks for joining us at the CRAFT challenge. Anesha

    OdpowiedzUsuń
  7. Lovely card, thank you for joining us at CRAFT Challenge and good luck!

    Jo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gorgeous card thank you so much for joining us at CRAFT Challenge this week.
    Suzi xx

    OdpowiedzUsuń

Miło mi jest, gdy zostawisz dobre słowo...

Copyright © 2016 My Sunny Place... , Blogger