×

Historia pewnej puszki

Historia pewnej puszki po herbacie wcale nie jest skomplikowana.
 Ot, była sobie puszka, a w niej pyszna herbata - dawno temu!
Puszka całkiem duża, zgrabna, bez kanciastych brzegów - dokładnie taka jak lubię!
W czym problem? Ano w tym, że puszka była czarna.


 Na szczęście już nie jest:-)


 Zapraszam na Pchli Targ do 7 Dots Studio!
Dziewczyny z DT przygotowały tam prawdziwe cacka!



Jak widać, moją puszkę poddałam znacznej obróbce ;-)



 Nie żałuję!
Dziękuję za wszystkie Wasze przemiłe słowa!
Życzę udanego dnia! W Bydgoszczy piękne słońce, a u Was?

Materiały:
*7 Dots Studio: papiery oraz dodatki z kolekcji All I Ever: “Velveteen Dreams”, “Sandy Beach”, “Love and Be Loved”, elementy 12×12, tekturowe chipboardy

*Wykrojniki: Spellbinders Shapeabilities “Fancy Tags Two”, “Butterflies Two”
*Tusze: Ranger Disress
*Preparaty: Gesso Claudine Helmuth, Ranger Distress Crackle Paint “Picket Fence”, farba akrylowa Phoenix, farba akrylowa Ranger Dabber “Snow Cap”, Ranger Distress Stain “Picket Fence”.

40 komentarzy:

  1. Niesamowita przemiana!!!!! wow!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zachwycona! Mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Puszka jest niesamowita. Piękna aż dech zapiera:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż zaniemówiłam, kurcze w życiu nie pomyślałabym że z takiej zwykłej puszki można zrobić takie cudo!!! Gratuluję pomysłu i wielkiego talentu :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. puszka nieziemska! taki lifting to rozumiem! w Łodzi szaro i ponuro. :( niestety... :( ale ślę gorrrrące buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam herbatę Earl Grey a puszka pod Twoimi palcami zyskała niezwykłe ubranie. No co tu dużo mówić, cudna jest!

    OdpowiedzUsuń
  7. wow...szczena mi opadła:P

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie też dziś w miarę słonecznie :) cudne pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wciąż Cię podziwiam za: chęci, umiejętności i czarodziejskie ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej, po prostu brak słów... Z zachwytu oczywiście:))

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW!Anna!!so sweet and lovely!amazing creation!!thank you for idea)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Super zrobiłaś tą puszkę, nie pomyślałbym że wcześniej wyglądała tak jak na zdjęciu:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczna przemiana! Puszka jest piękna i delikatna (o ile można tak napisać o puszce ;P)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, puszka jest niesamowita, prześliczna! Nawet nie sądziłam, że można tak odmienić, a nawet powiedziałabym, tchnąć nowe życie w taki niepozorny przedmiot :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O w trąbkę jeża...Niesamowite dzieło sztuki powstało z tej puszki:-) Napawam się każdym jej elementem

    OdpowiedzUsuń
  16. niesamowita przemiana! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. oszałamiająca metamorfoza - choć moje sympatie kolorystyczne są na odwrót, to w tym wypadku jak najbardziej pochwalam zamianę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślałam, że metalu nie da się obłożyć papierkami, ale zdolne ręce wszystko potrafią;) Świetna! Muszę coś pokombinować ze swoimi puszkami...

    OdpowiedzUsuń
  19. mam taką puszkę po erl grey, jakże chciałabym umieć tak ją zaczarować...

    OdpowiedzUsuń
  20. Puszka prezentuje się wspaniale-chyba każdy chciałaby taką mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Beautifully the box changed!
    Wonderful work, very gentle!

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczna metamorfoza! Cudowne kolory i dodatki. Serduszko i napisy rewelacyjnie wkomponowane.

    OdpowiedzUsuń
  23. Niezwykła przemiana! Zachwycająca wręcz:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niesamowite, rewelacyjna zmiana

    OdpowiedzUsuń
  25. To pudełko jest GENIALNE- bez dwóch zdań! Oglądam i oglądam już od 10 minut i ciągle znajduję nowe szczegóły!

    OdpowiedzUsuń
  26. cudowności!normalnie przepiękne,też mam takie jedno od Liptona.tylko trzymam w nim stemple:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow, pierwsza myśl, puszka po przemianie jest niesamowita :) ale (druga myśl) czym Ania te ozdoby do puszki przykleiła :) ?
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  28. rewelacyjna jest !! metamorfoza zupełna :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mistrzostwo świata!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. O jak pięknie! Ale sie musiałaś narobić :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wwwwwowww, co za metamorfoza! Oszałamiająca!

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow... Jest niesamowicie śliczna! Mimo, że nie otaczam się różowym uwielbiam słodkie, cukierkowe prace - mają w sobie to coś. Twoja jest wyjątkowa, nie tylko urocza i słodka, ale po prostu wyjątkowa. Metamorfoza doskonała.

    OdpowiedzUsuń
  33. Taka przemiana to ja rozumiem:)))CUDNIE!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Puszka wyszła super, w moim ulubionym stylu. Czy jakoś przecierałaś ją papierem ściernym, czy farba sama się trzyma?

    OdpowiedzUsuń
  35. pudełko znacznie zyskało na nowej szacie:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi jest, gdy zostawisz dobre słowo...

Copyright © 2016 My Sunny Place... , Blogger