czwartek, 15 lutego 2018

Gdzie jest Twoje miejsce? Może w romantycznym ogrodzie?


Dni płyną jak szalone i nie ma w nich nic z tej letniej beztroski z przed wielu lat... Nieraz wracam myślami do czasów, w których ukrywałam swoje myśli w gąszczu pachnących bzów... Jak one pachniały! Lubiłam dłonią dotykać maleńkich kwiatuszków, lubiłam ten odurzający zapach... Zwłaszcza po deszczu, kiedy powietrze drżało od mokrych kropel... Ten czas minął dawno temu i zdaje się, że bezpowrotnie. Od lat mieszkam bowiem w smętnym, szarym blokowisku i raczej nie zanosi się na jakiekolwiek zmiany w tym temacie :-)

Pewnie dlatego już sama nazwa "Romantyczny Ogród" zawróciła mi w głowie 😊😉  Natomiast kiedy sięgnęłam po te, jakże malarskie papiery, nie opierałam się długo i pociachałam 😁

Troszkę powycinałam, troszkę ukwieciłam... dodałam brokat i kropelki rosy...

I taka oto wyszła z moich rąk... Malownicza i kwitnąca...

A Twoje ulubione miejsce jest gdzie? Kiedy je odwiedzasz i jak często do niego powracasz?

💙💚💛💜Serdecznie dziękuję za wszystkie odwiedziny oraz komentarze 💙💚💛💜

Materiałoznawstwo dla ciekawych co, z czym i skąd :-)

Czytaj dalej »

niedziela, 4 lutego 2018

Spełnienia marzeń czyli sny o miętowych migdałach



Tak, tak.... Zaraz mi się oberwie za to, że migdały zrobiłam miętowe 😉 Na swoje usprawiedliwienie dodam - że nie był to żaden sen, a mięta jest jedynie kolorem na tej bardzo romantycznej kartce...
Wróciłam na dobre? Czyżby?
Och... tyle było tych moich powrotów co nieobecności, więc spuszczę na to zasłonę milczenia.
Napiszę tylko, że zawsze coś mnie ciągnie.... do blogu, do klejenia, do tego, żeby dzielić się - nie tylko twórczością czy ładnymi zdjęciami ale też wiedzą i doświadczeniem. Po cichu knuję całą listę blogowych wydarzeń, trzymajcie więc kciuki za przyszłość 😁


Dzisiaj mam dla Was rozmarzoną, romantyczną i bardzo, bardzo miętową kartkę 😊 Oczywiście pełną kwitów, motyli, koronek i perełkowych kropelek.... Nawet jeśli to już niemodne, czy nawet nużące - będziecie musieli to znosić przez kolejny czas, bo nie zamierzam rezygnować. A papiery marki Mintay Papers są wprost stworzone do tego, by je ciąć, kleić i podziwiać.


Czy marzenia mogą być jak sen o miętowych migdałach? Czemu nie 😉 W sumie.... to przecież my sami kreujemy własne marzenia... A skoro tak, to czemu nie nadać im takiego koloru jaki lubimy? Ja lubię miętowy 😊 I różowy... I niebieski, żółty, zielony, szary, turkusowy, seledynowy, czerwony, błękitny, złoty, srebrny, szmaragdowy, fuksjowy (jest taki kolor, czy go sobie wymyśliłam?) 💚💙💛💜 Wszystkie lubię 😊  Noo, może fioletowy trochę mniej 😉


Życzę Wam więc - spełnienia marzeń 😊 W dowolnie wybranym kolorze.
Serdecznie dziękuję za wszystkie odwiedziny oraz komentarze.



Materiałoznawstwo dla ciekawych co, z czym i skąd :-)

Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia